Widok z platformy widokowej na Górze Cisowej 256,4 m.n.p.m. w Suwalskim Parku Krajobrazowym na terenie wsi Gulbieniszki. Góra, będąca symbolem Suwalszczyzny, wzięła swoją nazwę od potężnego cisu, który podobno dawno temu rósł na jej szczycie. Wzniesienie ma charakterystyczny kształt przypominający stożek krateru wulkanu i utworzone zostało przez morenę czołową. Z tego powodu Góra Cisowa zwana jest także Suwalską lub Polską Fudżijamą. Z góry rozpościera się piękny widok na rozległe wzniesienia zwane Bieszczadami Północy, zagłębie rzeki Szeszupy i kilkanaście jezior. Obecnie na szczycie góry znajduje się drewniany krzyż. Według legendy góra została usypana przez ludzi z ziemi wydobytej w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Jezioro Kopane.
W Górach Strażowskich na terenie rezerwatu przyrody Sulovske skaly znajduje się urokliwy Hlbocky vodopad. Wodospad ma 14 metrów wysokości i pokryty jest niezwykłym trawertynem. Powyżej wodospadu Hlbocki potok o szerokości 1 m. wcina się do sulowskich zlepieńców i formuje mały wąwóz z kilkoma niewielkimi kaskadami i zbiornikami wody. Urocze miejsce!
Pawilon Akwarystyczny w Palmiarni Miejskiej w Gliwicach otwarto w lipcu 2013 r. Składa się on z czterech dużych zbiorników słodkowodnych. Każdy zbiornik odzwierciedla inny typ środowiska naturalnego. Najciekawszym zbiornikiem jest odzwierciedlający jedno z Wielkich Jezior Afrykańskich, jezioro tektoniczne Tanganika z bardzo charakterystycznym środowiskiem wodnym. Zbiornik mieści od 11 do 13 tysięcy litrów twardej i zasadowej wody, zawierającej dużo węglanów wapnia. Wewnątrz jest bardzo mało roślin. Dno i aranżacja zbiornika odzwierciedlają naturalne warunki panujące w jeziorze Tanganika. Możemy podziwiać pyszczaki, naskalniki, muszlowce, tropheusy i inne endemity Tanganiki. W akwariach są zastosowane kamery, które pozwalają oglądać wnętrze zbiorników z różnych perspektyw, także z trudno dostępnych miejsc.
Przełom Manińskiego Potoku tworzy jedyne w swoim rodzaju wąwozy ze skalnymi ścianami, wznoszącymi się na wysokość 400 metrów. Panują tu idealne warunki do wspinaczki skalnej, a wędrówka pomiędzy strzelistymi ścianami robi niesamowite wrażenie. To niewysokie pasmo górskie skrywa wiele niewyjaśnionych tajemnic. Jest tu zdecydowanie kameralnie, a widoki zapierają dech w piersi …
6 km na wschód od Połczyna Zdroju wśród leśnych ostępów znajduje się niewielka miejscowość Popielawy, zamieszkała obecnie przez zaledwie 10 osób. Miejscowość znajduje się wśród podmokłych lasów, gdzie można spotkać ols z płytką wodą gruntową.
Pierwsze niewielkie olsy widać już z drogi łączącej Połczyn Zdrój z Barwicami. Jednak w głębi lasu można spotkać większe i bardziej okazałe mokradła leśne. Brak mieszkańców, ograniczona infrastruktura i cisza stanowią idealne miejsce lęgowe dla ptaków, które mają tu swoje siedliska.
Rezerwat torfowiskowy Bagno Kusowo został utworzony 25 maja 2005 r. na terenie gminy Szczecinek. Zajmuje powierzchnię 327 ha i jest położony w lesie między jeziorami Trzebiechowo (na północy) i Wielatowo (na południu). Jest największym rezerwatem torfowiskowym w Polsce. Kilkusethektarowa kopuła torfu porośnięta jest bezleśnymi mszarami, a na brzegach borami bagiennymi.
Rezerwat chroni jedno z najlepiej zachowanych w Polsce kopułowych torfowisk wysokich typu bałtyckiego, porośnięte mszarami torfowcowymi i borem bagiennym. Grubość pokładu torfu sięga tu miejscami nawet 12 metrów. Występują tu charakterystyczne rośliny torfowiskowe, takie jak rosiczka okrągłolistna, modrzewnica zwyczajna, przygiełka biała czy bażyna czarna. Unikatowe są płytkie, torfowe sadzawki z gatunkami nietypowymi dla torfowisk wysokich, jak rosiczka długolistna, turzyca bagienna i bagnica torfowa.
Fauna rezerwatu obejmuje rzadkie gatunki ważek, takie jak żagnica torfowcowa, zalotka białoczelna, straszka syberyjska i zalotka większa. Występują tu również cenne chrząszcze wodne oraz bardzo rzadki motyl – dostojka eufrozyna. Rezerwat jest ważną ostoją żurawia oraz miejscem gniazdowania słonki i samotnika.
Rezerwat Bagno Kusowo jest niezwykłym miejscem z oryginalną pierwotną fauną i florą, stanowi przyrodniczą perełkę na skalę europejską,
często nazywany jest polską Syberią. Warto obejrzeć mokradła rezerwatu! Na południowym skraju rezerwatu poprowadzono ścieżkę
dydaktyczną, która wiedzie przez torfowcowe mszary, częściowo po drewnianych kładkach, umożliwiając zwiedzanie tego unikatowego ekosystemu.
Torfowisko ma bardzo ciekawą historię. Bystre oko poszukiwacza ciekawostek wypatrzy pozostałości po dawnej przedwojennej kopalni torfu. Ścieżka prowadzi bowiem starym nasypem kolei wąskotorowej. W gęstwinie można też dostrzec pozostałości po budynkach dawnej kopalni torfu. Północna część torfowiska jest najbardziej naturalna, nietknięta nigdy przez człowieka. Stanowi sanktuarium przyrody. Jest to rezerwat ścisły, gdzie prowadzone są badania naukowe, dotyczące roli torfowisk w ochronie naszego klimatu.
Jeszcze w latach 2001-2002 rozważano wznowienie eksploatacji torfu z północnej, naturalnej części torfowiska. Poczyniono nawet próby wydobycia. Na szczęście działania ekologów i przyrodników zapobiegły tym pomysłom, a Bagno objęto ochroną Natura 2000. Zniszczone potorfia szybko zarosły torfowcami i dziś wyglądają prawie naturalnie. Taka regeneracja była możliwa dzięki temu, że testowe próby wydobycia
naruszyły tylko cześć torfowiska i nie zniszczyły jego uwodnienia i potencjału regeneracyjnego.
Niezwykła perła śląskiej przyrody rezerwat "Łężczok" znajduje się nieopodal Słonecznego Stoku w dolinie Odry. Został utworzony w 1957 roku dla ochrony wielogatunkowego lasu łęgowego i pocysterskich stawów rybnych. Zajmuje powierzchnię 408 ha i należy do największych w Polsce. "Łężczok" jest rezerwatem specyficznym i wyjątkowym, stworzonym i prowadzonym przez destrukcyjne działanie cywilizacji. Setki lat temu okoliczni mieszkańcy wylesili tereny obecnego rezerwatu i zaczęli użytkować je rolniczo. Chcąc nawadniać swe pola próbowali zmusić Odrę, by występowała ze swych brzegów. Regularne podtopienia sprawiły, że ponownie zaczęła pojawiać się tu puszcza i teren zalewowy przestał być atrakcyjny dla upraw rolnych. Założycielami stawów łężczokowych były bobry, które teren puszczy szybko zaczęły przekształcać na swoje potrzeby. W XIII wieku ludzie zorientowali się, że ten teren można wykorzystać do hodowli ryb. Powszechnie uważa się, że budowniczymi łężczokowych stawów byli cystersi, ale źródła historyczne tego nie potwierdzają. Cystersi pojawili się w nieopodal "Łężczoka" w Rudach, ale dopiero 100 lat później. Zapewnie jednak korzystano z ich wiedzy merytorycznej o gospodarce rybnej. Od założenia stawów prowadzono tu bardzo intensywną hodowlę ryb. Już w XV i XVI wieku stawy zarybiano tysiącami sztuk narybku. Działalność człowieka całkowicie zmieniła charakter tego terenu. To człowiek wybudował tu groble w celu piętrzenia wody, uregulował istniejące i wybudował nowe cieki wodne w celu zaopatrzenia stawów rybnych w wodę, wyposażył stawy w budowle i urządzenia służące do regulacji poziomu wody, umożliwiające napełnianie i osuszanie stawów. Na groblach posadzono drzewa dęby, buki i lipy, które dziś mają wartość pomnikową. Z czasem zaczęto tu rozwijać także łowiectwo. W literaturze zachowały się liczne wyczyny łowieckie na Łężczoku m.in. niemieckiego cesarza Wilhelma II. W 1945 r., w wyniku nacjonalizacji, obszar Łężczoka trafił do dwóch właścicieli Państwowego Gospodarstwa Rolnego (PGR), które przejęło grunty rolne i stawy oraz Państwowego Gospodarstwa Leśnego (PGL), które przejęło lasy. Nie było żadnego pomysłu na jego rozwój, więc utworzono rezerwat i zakazano działalności rybackiej i łowieckiej. Zaprzestano nawet prowadzenia cięć drzewostanu. Powróciła puszcza i zaczęły się problemy. Niektóre groble zaczęły przeciekać, niektóre zostały rozerwane. Tworzyły się dzikie, niekontrolowane rozlewiska wodne. Istniało realne ryzyko, że spływająca ze stawów woda zaleje okoliczne wsie i spłynie w kierunku Odry. W 2009 r. podjęto decyzję, że musi tu wrócić gospodarka rybacka i człowiek musi mocno zaingerować w rezerwat, żeby go utrzymać. Dzięki unijnemu dofinansowaniu naprawiono łącznie ponad 3,5 km grobli i wymieniono 6 urządzeń hydrotechnicznych, tak zwanych mnichów, wyremontowano denne rowy do spuszczania wody i odławiania ryb; z nadmiaru ziemi wybudowano 12 wysp dla ptaków, a na skraju największego stawu o nazwie "Salm Duży" wybudowano platformę widokową. Prowadzenie remontu wymagało użycia ciężkiego sprzętu budowlanego. Budziło to wiele obaw i kontrowersji, ale zaledwie jeden sezon wegetacyjny wystarczył, żeby ślady remontu zupełnie zabliźnić: na stawy wróciły tysiące ptaków, a na nowych wyspach pojawił się dawno nie widziany tutaj gatunek rybitwa rzeczna. Do rezerwatu wrócili rybacy, a w stawach znów zagościł karp królewski. Najcenniejszym składnikiem przyrodniczym "Łężczoka" jest świat ptaków. Na terenie rezerwatu bytuje ponad 200 gatunków ptaków (czyli połowa żyjących w Polsce), z czego większość to gatunki lęgowe (ponad 120 gatunków). Spotkać tu można bociana czarnego, kanię czarną, perkoza, trzmielojada, kormorana, orlika krzykliwego i gęś gęgawę. Fauna ssaków rezerwatu reprezentowana jest przez typowe gatunki leśne: dzika, sarnę, kunę, łasicę, wiewiórkę, borsuka, lisa, jeża i liczne gryzonie. W rezerwacie stwierdzono 10 gatunków nietoperzy. W zarybionych stawach poluje wydra europejska. Nie brakuje też gatunków obcych polskiej faunie piżmaka amerykańskiego i norki amerykańskiej. W sąsiedztwie rezerwatu wielokrotnie stwierdzano ślady bytowania bobra europejskiego. W Łężczoku żyje liczna grupa płazów i gadów związanych ze środowiskiem wodnym. Wiosną głośny rechot żab stanowi uzupełnienie ptasiego koncertu. W wodach występują liczne gatunki żab, ropuch i traszek. Spośród gadów na uwagę zasługują padalec, zaskroniec, żmija zygzakowata oraz liczne jaszczurki. O przyrodniczej wartości "Łężczoka" stanowi bardzo duża ilość różnorodnych zbiorowisk roślinnych skupiona na stosunkowo małym obszarze. Rozpoznano tu ponad 40 zbiorowisk, w zdecydowanej mierze związanych z wodą. W zbiorowiskach wodnych spotkać można dwa gatunki ciepłych wód, będące pod ścisłą ochroną. Pierwszym z nich jest pływająca wodna paproć salwinia, dryfująca po stawach w postaci kożucha o pistacjowej barwie. Drugą, cenną rośliną pływającą jest kotewka orzech wodny, niezwykle rzadka, reliktowa roślina. Przez teren rezerwatu przechodzą również dwa długodystansowe szlaki turystyczne: Szlak Husarii Polskiej z Będzina do Krzanowic, upamiętniający przemarsz wojsk króla Jana III Sobieskiego na Wiedeń oraz Szlak Polskich Szkół Mniejszościowych, przebiegający z Chałupek do Bierawy.
Skalisty Wielki Rozsutec, górujący na Małej Fatrze, należy do najbardziej obfitych miejsc botanicznych w Słowacji. Wraz ze słynnym Hrywaniem jest narodowym symbolem Słowacji. Na szczyt prowadzą strome, skaliste szlaki, ubezpieczone łańcuchami, zachęcające wręcz do mozolnej wspinaczki. Suma podejść z parkingu w Stefanowej wynosi blisko kilometr. Warto jednak włożyć trochę wysiłku i zdobyć ten majestatyczny szczyt. Widoki ze szczytu wynagrodzą nam trudy wspinaczki. Zobaczymy wspaniałą panoramę obejmującą nie tylko bliższe grupy górskie, takie jak Mała Fatra, Wielka Fatra, Góry Choczańskie czy Magura Orawska, lecz sięgającą aż po Przełęcz Jabłonkowską w Beskidzie Śląskim z jednej strony i po szczyt tatrzańskiego Krywania z drugiej. Ze względu na wyjątkowe bogactwo form przyrody nieożywionej oraz flory i fauny, cały masyw Wielkiego i Małego Rozsutca od Dolnych Dier po szczyt Stoha jest objęty utworzonym już w 1967 r. obszarem ochrony ścisłej o nazwie „Rozsutec”. Jego powierzchnia wynosi 764 ha. Rezerwat jest zamknięty od 1 marca do 15 czerwca każdego roku, ze względu na sezon lęgowy ptaków.
Wodospad na Sopotni jest największym wodospadem w Beskidach. Potok Sopotnia ma kamieniste, głęboko wcięte w podłoże koryto (poniżej wodospadu ma ono głębokość 12-15 m). Zbudowane jest z piaskowców. Strome brzegi potoku porasta naturalny grąd. Wyjątkowo urokliwe miejsce! Wodospad znajduje się w centrum miejscowości Sopotnia Wielka, na wysokości 620 m n.p.m., tuż pod mostem na potoku i ma wysokość 10 m. Wodospad jest niezwykle malowniczy. Opada bowiem szeroką kaskadą płasko w dół. Aby w pełni ocenić walory tego pięknego miejsca, trzeba zejść po głazach do podnóża wodospadu, po śliskim i mokrym kamienistym stoku zbudowanym z piaskowców. Schodząc w dół należy jednak uważać, gdyż silne zawirowania wody oraz ostre płyty na dnie stwarzają śmiertelne zagrożenie. Wodospad na Sopotni jest rzadkim przypadkiem wodospadu kataklinalnego, w którym warstwy skał opadają stromo, w tym samym kierunku, co bieg wody. Próg, z którego spada woda ma długość 15 m, a woda wybiła pod nim kocioł eworsyjny o głębokości 5 m. Na dnie kotła znajdują się skośnie ustawione skalne płyty. Wodospad na Sopotni stanowi pomnik przyrody.
Bezkresny las! Drzewa białe, czarne, brązowe …, a przede wszystkim zielone. Na górze niebo, obłoki, a pod nogami runo leśne lub piaszczyste dróżki. Cisza łamana wiatrem, szumem drzew i ptasim świergotem. Powietrze pachnie Mazowszem. Aż chce się dalej wejść w leśną gęstwinę. Chwilo trwaj!